Masz pytanie? Napisz do nas!
Akademia Edukacji
EDU Maciej Adamski
tel. 514 782 777
Pucio to cykl książek przeznaczonych dla małych dzieci, które są dostosowane do poszczególnych etapów rozwoju dziecka. Jej głównym bohaterem jest mały chłopiec - Pucio i jego wesoła rodzinka. Autorką książek jest Marta Galewska-Kutra - logopeda, pedagog dziecięcy i pedagog twórczości, a ilustratorką - Joanna Kłos. Każda książka zawiera cenne wskazówki dla rodziców, które ułatwiają i uatrakcyjniają wspólną naukę.
Serię o przygodach Pucia rozpoczyna książka "Pucio uczy się mówić. Zabawy dźwiękonaśladowcze dla najmłodszych". Jest ona przeznaczona dla najmłodszych dzieci, zarówno dla tych, które jeszcze nie mówią, jak i dla tych, które zaczynają naśladować dźwięki, ale i dla tych, które mają już za sobą swoje pierwsze słowa. Książka ta jest prosta w przekazie, zachęca do naśladowania dźwięków, wymawiania samogłosek i sylab, wskazywania i nazywania rzeczy i postaci.
Na samym początku poznajemy całą rodzinkę chłopca, jego przyjaciół i psa. Na kolejnych pięknych, kolorowych kartach maluch może zobaczyć świat małego Pucia, jego dom i miejsca, które odwiedza z rodzicami oraz różne czynności i sytuacje, w których każdy maluch znajduje się na co dzień, jak np: wspólna zabawa, sprzątanie, kąpiel, gotowanie, spacer do miasta, urodziny, wizyta w lesie, nad jeziorem i na wsi u dziadków. Maluch ma okazję poznać tutaj bardzo wiele przedmiotów codziennego użytku, pojazdów, a także roślin i zwierząt. Tekst umieszczony przy obrazkach jest krótki i prosty, gdyż nacisk położony jest tutaj głównie na ilustracje oraz wyrażenia, które używane są przez najmłodsze dzieci. Obok ilustracji zobaczymy więc samogłoski oraz wyrazy dźwiękonaśladowcze, używane przez dzieci w wieku 0-3 lat (na przykład hau-hau, tik-tak, plum, puk-puk, am, bam, ha-ha, szu-szu czy pa-pa). Na końcu książeczki znajdziemy też kartę z obrazkami i odgłosami, która zachęca do poćwiczenia poznanych wcześniej odgłosów.
W moim przypadku wszystko zaczęło się dzięki mojej kochanej chrześnicy, ponieważ to na jej roczek kupiłam pierwszą część Pucia. Chciałam wtedy podarować jej coś wartościowego, co wspomoże rozwój, wywoła uśmiech na twarzy, co będzie towarzyszyło jej na co dzień i pomoże poznać bliżej otaczający ją świat. Osobiście znam dość dużo ciekawych książek dla dzieci, ponieważ z zawodu jestem pedagogiem i plastykiem, ale w Puciu zachwyciło mnie to, że jest dość prosty przekazem, zarówno w tekście jak i szacie graficznej i doskonale przemyślany pedagogicznie, dlatego też to właśnie jego wybrałam jako prezent. Ania bardzo szybko zaprzyjaźniła się z Puciem i jego rodzinką, więc kiedy tylko kolejne części pojawiały się w księgarniach uzupełnialiśmy o nie jej biblioteczkę.
Po trzech latach z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że wybór Pucia na prezent był najlepszą decyzją. Spędziłyśmy z nim i jego rodziną dużo czasu i wiele się dzięki tej serii nauczyła. Zawsze kiedy do niej przychodziłam lub gdy gdzieś wyjeżdżaliśmy brała książki ze sobą - zaznaczę tutaj, że te pierwsze części to dość duże twardostronnicowe książki i swoje ważą, a ona za każdym razem potrafiła przynieść dwie książki na raz, gdyż tak bardzo chciała by je z nią oglądać (kilka razy z rzędu :D). Dość szybko zaczęła naśladować dźwięki, nauczyła się mówić i rozpoznawała różne przedmioty i osoby. Obecnie jest już w przedszkolu, bardzo dużo mówi, śpiewa, opowiada i nadal chętnie wraca do tej serii mając przy tym niezłą frajdę (zresztą ja również :).
Jeszcze tak przy okazji wspomnę, że możecie spodziewać się kolejnych artykułów, w których opiszę dla Was kolejne części, gdyż jak wspominałam, są równie wartościowe i ciekawe i nie mogłabym ich pominąć. ;)
Pucio, tak jak w przypadku mojej chrześnicy, bardzo szybko staje się przyjacielem dzieci, a przez to też ich towarzyszem w nauce mowy. Jednak by tak się stało trzeba poświęcić dziecku czas i cierpliwie, uważnie oraz z entuzjazmem pokazywać mu świat mowy. Nie zmuszać, a zachęcać. Nauka mówienia jest bardzo trudną do opanowania umiejętnością, wymaga ćwiczeń i odpowiednich materiałów oraz odpowiedniego przygotowania i czasu. Dziecko nim wypowie pierwsze słowa bardzo wiele rozumie, z tego co do niego mówimy. Ma ono bardzo wielki potencjał, o który trzeba dbać i który trzeba rozwijać od pierwszych dni życia np. poprzez nawiązywanie kontaktu wzrokowego, naśladowanie różnych odgłosów z otoczenia, ale i powtarzanie odgłosów, które wydaje maluch, dzięki czemu zachęcimy go do rozwijania i ćwiczenia narządów mowy i wspomnianych prób wymawiania liter, sylab i wyrazów. My sami, jako rodzice czy opiekunowie jesteśmy dla dziecka autorytetem i najważniejszym przewodnikiem w świecie, dlatego tak ważne jest to, w jaki sposób pomagamy mu się w nim odnaleźć i ile czasu poświęcamy temu, by wspierać jego rozwój mowy. Seria „Pucio” jest do tego idealnym narzędziem.